RSS
środa, 30 stycznia 2019
Życie nie jest przywiązane kokardą, 🎀ale i tak jest wspaniałym prezentem

Ponoć...j.w.

21:15, wyspy_szczesliwe
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 27 stycznia 2019
Rozkład na rok 2019

1 Karta przesłanie na 2019 rok - sąd
2 Najważniejsze wydarzenie-koło
3 Co cię czeka w sferze osobistej- cesarzowa
4 Co cie czeka w sferze zawodowej- 10mieczy
5 Co cię czeka w sferze finansowej -7monet
6 Co cie czeka w sferze uczuciowej - kapłan
7 Co Cię zaskoczy – czego się nie spodziewasz- 8kielichów
8 Nowe perspektywy- 7mieczy
9 To od ciebie odejdzie - 3mieczy
10 To z Tobą zostanie - 6moent
11 Rada-diabeł


16:40, wyspy_szczesliwe
Link Dodaj komentarz »
Intermittent fasting

Od trzech tygodni jem niedużo. Na śniadanie dwie kromki pieczywa chrupkiego z masłem albo kilka łyżek owsianki z malutkim bananem. Na obiad jem "wszystko" ale też w ograniczonej ilości. Po obiedzie ok 15 dwie pomarańcze albo grapefruit i kolacja o 19, na którą zjadałam skibke chleba albo póltorej jeśli byłam mocno głodna. Waga milczy jak zaklęta. Poza epizodem, gdzie miałam jakiś rozstrój żołądka czyli sraczka, wymioty itd i schudłam trzy kilo...na całe dwa dni(bo później waga wróciła do normy) to żadnych efektów.

Nawet ćwiczyć zaczęłam z Mel B., ćwiczenia na nogi+ jakies inne z neta ok 15 minut, tzw całościowe. I nic. Z tego smutku wynikającego z braku efektów zeżarłam dwie paczki ciastek, zagryzłam czekoladą malinową i było mi niedobrze- tu przynajmniej efekt był.

Nie ćwiczyłam dni kilka.

Znalazłam w necie sposób odżywiania- intermittent fasting...Polega to wszystko na jak najdłuższym "poście" między ostatnim posiłkiem w ciągu dnia a pierwszym dnia kolejnego. Zastosowałam dziś. Jako, że rano nigdy apetytu nie miałam to było mi łatwiej. Wstałam o 7:30, zrobiłam dziadkom śniadanie a sama wypiłam dzbanek herbaty pu-ehr, dwie filiżanki kawy i 3 papierosy. Kto palił, ten wie, że palenie na czczo jest obrzydliwe. Może dlatego spaliłam 3 a nie 6;) W południe obiad, sztuka mięsa+sałata. Dziadki do tego ziemniaki+ obowiązkowy podwieczorek poobiedni czy deser jak zwał, w postaci sałatki:mandarynki+banan pokrojony w kostke i do tego jakiś sztuczny sos waniliowy z kartonu...bleee

Najadłam się nieźle musze napisać i chyba po raz pierwszy nie jestem senna po obiedzie. A tak to już w trakcie mogłabym zasnąć. Ok 15 zjem sobie jakiś owoc. Na kolacje standard czyli 2 kromki chrupkiego z masłem+ ząbek czosnku bo coś przeziebiona troche jestem. Jeśli na tym sposobie odżywiania w ciągu dwóch tygodni waga drgnie choćby o kilo to widocznie będzie coś co w końcu na mnie działa.

Się okaże

13:18, wyspy_szczesliwe
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 20 stycznia 2019
Nie chce mi się tu być

Jeszcze długie pięć tygodni...A później znowu nie wiadomo co.

Postanowiłam coś ze sobą zrobić żeby nie gnuśnieć i od tygodnia ćwiczę na zmianę ze spacerami. Jeden dzień spacer, jeden ćwiczenia wieczorem. Efekty jakieś małe ale są. Poza tym jem niedużo. W każdym razie żadnych słodyczy. Trzeba wrócić do "swojej" wagi...czyli jeszcze 5 kilo na minusie MUSI BYĆ! Lange weg. Ale co zrobić. Jak nie teraz to kiedy?

17:38, wyspy_szczesliwe
Link Dodaj komentarz »
piątek, 18 stycznia 2019
Depilacja laserowa

Trzeba coś dla siebie zrobić. I za tą myślą podążając, umówiłam się na depilację laserową bikini.

Czas zakończyć wieczne "śrupanie" maszynką do golenia.

10:22, wyspy_szczesliwe
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 108